ozdoba

Chortyca 1557

ozdoba

Szukaj:

Zapisz się na bezpłatny newsletter:

Chortyca to największa wyspa na Dnieprze, położona w mieście Zaporożu na Ukrainie. Jej długość to około 12 km, a szerokość do 2,5 km.

Oblężenie Chortycy 1557

"...Niemniej jednak warownia chortycka stała się dla Tatarów zbyt dokuczliwym hamulcem, a dla czajek kozackich świetnym oparciem, by ją chan krymski mógł spokojnie tolerować. W styczniu 1557 r. Dewlet Girej osobiście poprowadził wielką, zapewne kilkunastotysięczną armię tatarsko-turecką na chortycki zamek. Siły, jakimi dysponował Wiśniowiecki, były dziesięciokrotnie słabsze i przypuszczalnie nie przekraczały 1000-1500 Kozaków i kilku zdobycznych dział tureckich. Oblężenie trwało 24 dni. Kozacy w tym czasie odcięci byli od dostaw żywności. Obrońcy ponieśli znaczne straty, ale warowne położenie zamku na skalistej wyspie ułatwiało odpieranie licznych szturmów. Atakujący zapewne po lodzie Tatarzy odrzucani byli ogniem z broni palnej, strzałami z łuków i rohatynami. W rezultacie chanowi nie udało się zdobyć Chortycy. Możliwe że wskutek nagłej odwilży musiał przerwać oblężenie i ze stratami wrócił na Krym. Wiśniowiecki listownie poinformował Zygmunta Augusta o przebiegu walki i uszkodzeniach zamkowych umocnień. Prosił o „posilenie jego zamku ludźmi i bronią", aby mógł się dalej bronić przed atakami krymskimi. W odpowiedzi król wyraził swoje zadowolenie z powodu „stałości i mężnej obrony", obiecał przysłać wynagrodzenie, ale zarazem nakazywał powstrzymać Kozaków od napaści na Tatarów, by nie pogarszać stosunków z chanem.

Oblężenie Chortycy 1557

Dewlet Girej nie zrezygnował jednak ze swych wojennych planów. Przeczekał jedynie niedogodną do działań wiosnę, kiedy to wylew Dniepru utrudniał dostęp do Chortycy. W końcu lata ruszył ponownie lewym brzegiem rzeki na czele jeszcze większych, połączonych sił tatarskich, tureckich i wołoskich. Przypuszczalnie wyspę atakowano tym razem na małych tatarskich łodziach obciągniętych skórą, tratwach, a w przewężeniu Dniepru nawet wpław. Ostrzał z łuków i broni palnej Turcy i Tatarzy zapewne prowadzili z obu brzegów rzeki. Wprawdzie szturmy odpierano, ale Wiśniowiecki nie miał odpowiednich zapasów żywności. Głodni Kozacy poczęli dezerterować z warowni. W końcu i sam książę zdecydował się opuścić wyspę i zbiec do Czerkas. Zamek chortycki został opanowany i zburzony przez Tatarów..."

oblężenie Chortycy

Fragment książki: Marek Plewczyński "Wojny i wojskowość polska w XVI wieku. Tom II. Lata 1548–1575" s. 95-96

Nasz serwis, podobnie jak inne warownie w sieci, używa ciasteczek w celach statystycznych oraz aby serwować Ci reklamy (Google AdSense) dopasowane do Twoich zainteresowań. Dzięki temu możemy dbać o renowację naszych treści. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.