Miasto Międzybóż leży w obwodzie chmielnickim na zachodniej Ukrainie.
"...Przez Chmielnik trzech „carzyków" ruszyło wzdłuż Bohu na zachód i obległo przy wsparciu mołdawskiej artylerii Mikołaja Sieniawskiego w Międzybożu. Hetman wielki dysponował jedynie liczącą 200 koni chorągwią zaciężną (z tego 9 jeźdźców pełniło straż w polu) i oddziałami prywatnymi. Zdążył jednak swój zamek w poprzednich latach rozbudować i umocnić. Była to budowla z wapienia i cegły wzniesiona na cyplu w widłach rzek Boh i Bóżek. Tatarzy - jak zapisał M. Bielski - Międzybuż „wielką mocą dobywali, jednak się im obronił i na koniec odciągnąć musieli". Zapewne ogień z dział mołdawskich i szturmy janczarów ze spieszonymi Tatarami kierowane były na mury północne wzmocnione basteją i silnie umocniony wschodni, trójkątny narożnik zamku. Ten ostatni obudowany był basteją na planie czworoliścia, z ostrogą od strony przedpola i trzema kondygnacjami strzelnic. Okazało się, że pod rozkazami doświadczonego 78-letniego wodza spieszeni husarze potrafili przy użyciu broni palnej odeprzeć nieprzyjacielskie ataki. W odwet za najazdy tatarskie wojewoda sieradzki Olbracht Łaski i syn Bernarda Jakub Pretwicz według źródeł tureckich uprowadzili z pól oczakowskich przeszło 3 tys. wołów, 15 tys. owiec, 59 koni oraz „wielu ludzi porwali lub zabili"...."
Fragment książki: Marek Plewczyński "Wojny i wojskowość polska w XVI wieku. Tom II. Lata 1548–1575" s. 110-112