"...Parnawa leżała na płaskim, piaszczystym wybrzeżu, za którym w głąb lądu ciągnęły się liczne bagna i lasy. XIV-wieczny zamek i otoczone murami miasto wzniesione były na prawym północnym brzegu rzeki o tej samej nazwie. Przy ujściu znajdował się port, ale w górę Parnawy mogły wpływać tylko niewielkie statki z powodu piaszczystej mielizny i niskiego stanu wody. W Parnawie załogą stała nadworna chorągiew szwedzka. Król Eryk XIV wypowiedział jej służbę, przy czym w czasie rozliczenia nie wypłacono zaciężnym całej sumy. Postanowili więc żołnierze szwedzcy zemścić się, korzystając z nieobecności namiestnika królewskiego Andrzeja Persena przebywającego wówczas w pobliskim dworze Audor (ob. Audru). Nawiązali kontakt z Kettlerem stacjonującym zapewne ze swą rajtarią w odległym 60 km na południe Salis i obiecali wydać miasto w jego ręce. W umówionej nocy z 25 na 26 kwietnia spiskowcy wyprawili pożegnalną ucztę w domu rajcy parnawskiego Klausa Zinte, spili go i zabrali klucze, a następnie otworzyli bramy i wpuścili do miasta oddział Kettlera. Rajtarzy kurlandcy rzucili się na pijanych i bezbronnych Szwedów, wycięli ich i wystrzelali. Doszło do krwawych walk w mieście, w czasie których wielu zdrajców zginęło, m.in. pochodzący z Miśni rotmistrz Kunc von Ende. Znaczną liczbę domów w mieście spalono. Wsparci zapewne przez mieszczan żołnierze Kettlera opanowali Parnawę i tylko niewielka grupa żołnierzy szwedzkich zbiegła do zamku, gdzie zatoczywszy działa na mury poczęła się bronić.
Rozpoczęło się regularne oblężenie zamku parnawskiego. Brało w nim udział 500 zaciężnych (400 jazdy i 100 piechoty), ale brak jest informacji, jak liczne chorągwie polsko-litewskie operowały wówczas w północnej Liwonii. Możliwe, że książę Aleksander Połubiński, dysponując wówczas jazdą liczącą ok. 1000 koni, podesłał Kettlerowi część swych sił. Wzmocnione w ten sposób wojsko królewskie pod Parnawą zdobyło Audor i wzięło do niewoli szwedzkiego namiestnika Andrzeja Persena. Niepłatni żołnierze szwedzcy oddali też w ręce polskie dwa dalsze zamki znajdujące się w pobliżu miasta. Dnia 9 czerwca, po sześciotygodniowym oblężeniu, załoga szwedzka w zamku parnawskim skapitulowała..."
Fragment książki: Marek Plewczyński "Wojny i wojskowość polska w XVI wieku. Tom II. Lata 1548–1575" s. 234-236