"...Około 13 lipca Radziwiłł rozbił obóz pod Tarwastem i przystąpił do oblężenia tej silnie ufortyfikowanej warowni. Przez trzy tygodnie załoga moskiewska, dowodzona przez wojewodę Tymofieja Kropotkina, wytrwale się broniła, czyniąc częste wypady na pozycje litewskie. Wówczas hetman litewski zastosował sposób zdobywania fortyfikacji znany mu spod Staroduba (1535). Doprowadzono pod obwarowania podkop, w którym umieszczono minę z prochu. Jej wybuch w dniu 31 lipca spowodował duży wyłom w murach Tarwastu. Żołnierze moskiewscy próbowali zabarykadować wejście, ale w tym momencie nastąpił szturm Litwinów. Husarze pod dowództwem rotmistrza Jana Wołmińskiego zsiadłszy z koni z kopiami w ręku rzucili się do wyłomu i przełamawszy opór wdarli się do zamku..."
Fragment książki: Marek Plewczyński "Wojny i wojskowość polska w XVI wieku. Tom II. Lata 1548–1575" s. 151-152