ozdoba

Wojna rosyjsko-szwedzka 1555–1557

ozdoba

"...Król szwedzki Gustaw Waza chciał przechwycić całość handlu towarami rosyjskimi przechodzącymi przez Bałtyk. Zwalczając Danię zamierzał ominąć Sund, budując nową drogę wodną na zachód przez jeziora szwedzkie połączone ze sobą kanałami. Rozbudowywany Wyborg i nowo założony Helsingfors (fińskie Helsinki) stać się miały głównymi punktami przeładunkowymi dla produktów rosyjskich.

Iwan nie był skłonny do rezygnacji z własnych ambicji pchających go w kierunku Morza Bałtyckiego. Zgodne były one zresztą z interesami gospodarczymi państwa rosyjskiego.

Granica szwedzko-moskiewska stała się terenem ciągłych starć o lokalnym początkowo charakterze, które jednak wkrótce przekształciły się w formalną wojnę. Droga do rozejmu, a tym bardziej do pokojowego rozwiązania sporu była nadzwyczaj trudna, gdyż car nie chciał prowadzić rozmów bezpośrednich, zlecając je swoim namiestnikom w Nowogrodzie, co z kolei urażało Gustawa Wazę..."


Fragment książki: Władysław A. Serczyk "Iwan IV Groźny" str. 121

Przyczyną wojny był również fakt, że Szwecja i Rosja nie mogły dojść do porozumienia w kwestii demarkacji granic w Karelii. Oprócz tego Iwan IV obraził króla Szwecji Gustawa Wazę, twierdząc, że król jest jedynie „zarządcą” i nie jest mu równy statusem.

Ofensywa szwedzka (jesień 1555)

 atak Szwedów na orzeszek

Atak na Orzeszek (Nöteborg) (dzisiejszy Szlisselburg): Szwedzka flota i piechota obległy rosyjską twierdzę Orzeszek (kluczowy punkt kontrolujący ujście Newy). Oblężenie zakończyło się jednak niepowodzeniem ze względu na silny opór i nadejście rosyjskich posiłków.

Bitwa pod Kiwirieb (dzisiejsze Pierwomajskoje) (wrzesień 1555 roku): Szwedzkie oddziały starły się z Rosjanami niedaleko Wyborga. Mimo początkowych sukcesów, Szwedzi zostali zmuszeni do odwrotu pod osłonę murów miasta.

Rosyjska kontrofensywa (styczeń–marzec 1556)

Oblężenie Wyborga

Oblężenie Wyborga (styczeń 1556): Rosyjskie wojska pod dowództwem kniazia Piotra Szczeniatiewa dotarły pod mury najważniejszej szwedzkiej twierdzy na wschodzie. Rosjanie przez trzy dni intensywnie ostrzeliwali miasto. Mimo przewagi, Rosjanie nie zdecydowali się na szturm generalny. Zamiast tego spalili okoliczne wsie i klasztory, stosując taktykę spalonej ziemi, po czym wycofali się w stronę Nowogrodu.

Obie strony zrozumiały, że wojna jest kosztownym patem. Gustaw Waza obawiał się totalnej inwazji, a Iwan Groźny kierował już swój wzrok na Inflanty (dzisiejsza Estonia i Łotwa). Przystąpiono wiec do negocjacji pokojowych.

"...Działania wojenne nie przyniosły sukcesu żadnej ze stron. Rosjanie stali pod Wyborgiem, Szwedzi zaś pod Orieszkiem (późn. Szlisselburg, dzis. Pietrokriepost'). Palono wsie, wywożono ludność, traktując ją jak niewolników. Szwedzi nie mogli doczekać się obiecanej pomocy z Inflant i Polski, a Rosjanie nie przejawiali większego zdecydowania w akcjach zaczepnych.

Po dwóch latach walk, w 1557 r., w Moskwie podpisano traktat kończący działania wojenne. Posłowie Gustawa Wazy musieli ścierpieć, że Iwan IV wypomniał ich królowi „niskie" pochodzenie. Król Szwecji wywodził się bowiem z bogatej szlachty, a na tron powołany został w 1523 r. po zwycięskim powstaniu przeciw panowaniu duńskiemu. Mówiono powszechnie, że handlowe zdolności monarchy dorównywały dyplomatycznym, co zresztą zarzucił mu car moskiewski w jednym ze swoich listów.

Zawarty układ gwarantował swobodny przejazd dla kupców obydwu stron łącznie z wolnością prowadzenia handlu. Szwedzi uzyskali prawo wjazdu do Moskwy, Nowogrodu Wielkiego, Kazania i Astrachania oraz przejazdu przez państwo moskiewskie do Indii i Chin, Rosjanie zaś - wjazd do Szwecji i przejazd przez jej posiadłości do Lubeki, Antwerpii, Hiszpanii, Anglii i Francji. Granice państw nie uległy żadnym zmianom. Jeńcy szwedzcy znajdujący się na terenie Rosji mieli zostać wykupieni przez własny rząd, Rosjanie powracali do ojczyzny bez wykupu.

Traktat ze Szwecją wskazywał wyraźnie na rzeczywiste zainteresowania Rosji. Określała je nie polityka dynastyczna Iwana IV, lecz potrzeby gospodarki i handlu rosyjskiego. Państwo moskiewskie starało się wszelkimi sposobami włączyć do walki o panowanie nad Morzem Bałtyckim. Jak dotąd posiadało jedynie niewielki dostęp do niego, i to w miejscu, które nie nadawało się do zagospodarowania ze względu na gęste lasy i rozległe bagna. Dopiero po 150 latach Piotr I wybudował tutaj Petersburg na kościach wielu dziesiątków tysięcy poddanych, których zmuszono do niewolniczej pracy. W połowie XVI w. nie przypuszczano, by bez zdobyczy terytorialnych można było wyjść na Morze Bałtyckie z handlem rosyjskim..."


Fragment książki: Władysław A. Serczyk "Iwan IV Groźny" str. 121-122

Nasz serwis, podobnie jak inne warownie w sieci, używa ciasteczek w celach statystycznych oraz aby serwować Ci reklamy (Google AdSense) dopasowane do Twoich zainteresowań. Dzięki temu możemy dbać o renowację naszych treści. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.